Ulubieńcy grudnia 2016

Wszystko to, co w grudniu kochałam, uwielbiałam bez czego nie mogłam się obyć znajdziecie poniżej.

1. Świece, świece, świece...
Jak wiemy grudzień jest tym miesiącem, w którym mamy najkrótsze dni, więc jak wracałam ze szkoły to praktycznie już za chwilę było ciemno i mogła zapalić sobie świeczki. Uwielbiam świecę, ponieważ można wybrać sobie zapach, który uwielbiacie i rozkoszować się nim przez długie godziny, a jeszcze dodatkowo dają bardzo przyjemne delikatne światło.


2. Herbata
Jest ciemno, zapalacie sobie pięknie pachnącą świeczkę, wchodzicie pod koc i... pijecie kubek gorącej herbaty. Mam wrażenie, że herbata uratowała mi życie w grudniu, mimo iż kocham kawę, to jednak wolę pić ją mrożoną od marca do października, a jak jest zimno to zdecydowanie wolę herbatę.

3. Ciepłe swetry
Ja jestem miłośniczką swetrów, tych świątecznych niestety nie posiadam, więc niestety nie mam, choć osobiście uważam, że są przepiękne i muszę w końcu jakiś sobie zakupić. Zdecydowanie milej jest spędzać czas w dosyć zimnej szkole w ciepłym swetrze, niż bez niego.

4. Dawanie prezentów
Może nie do końca dobrze to nazwałam, ponieważ nie jest to do końca bezpośrednie dawanie prezentów, tylko one czekają grzecznie pod choinką. Bardzo lubię patrzeć jak moi bliscy odpakowują prezenty i można zobaczyć zaskoczenie na ich twarzach, jest to niesamowite uczucie, kiedy uświadamiasz sobie, że sprawiłeś komuś radość.

5. Choinka
Pisząc słowo "choinka", dokładnie mam na myśli jej niesamowity zapach, który nadaje w domu takiego świątecznego, ciepłego klimatu.









Komentarze