Perełki - luty 2017

W tym miesiącu, nie było wielu rzeczy, które mnie zachwyciły, ale coś tak wyszukałam.
Zapraszam do zapoznania się z moimi perełkami i koniecznie napiszcie mi swoje

1. Herbata - Dilmach Lemon & lime tea
Jest to herbata czarna z cytryną i limonką i jest na pardwę przepyszna, jest dosyć delikatna jak na czarną herbatę i cudownie pachnie jak świeżo starta skórka z cytryny i limonki. W tym miesiącu zużyłam chyba z 2 opakowania - idealna podczas deszczowych wieczorów.














2. "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender"  Leslye Walton
jeśli mówimy o deszczowych wieczorach, to mkoniecznie muszę wspomnieć o tej pozycji. W książce autorka opisuje losy rodziny Avy Lavender, zaczynając od jej pradziadków, więc mamy dosyć dużo niesamowitych postaci, które przeplatają się z rodziną Avy lub też sami do niej należą. Ja nie jestem profesjonalistką w opisywaniu książek, więc odsyłam Was do filmiku, w którym Maja robi to zdecydowanie lepiej ode mnie. Zapraszam → https://www.youtube.com/watch?v=1pk2T-IA7zU

 



















3. Pogoda
Wiem, zabrzmi to banalnie, ale pogoda w lutym totalnie mnie rozpieszczała. Śnieg, którego miała mnóstwo i deszcz który koił moje zszarpane nerwy delikatnym postukaniem w parapet. A Wy jaką pogodę lubicie? Koniecznie napiszcie.





Komentarze