Lekcja 35.

Żyjemy w czasach, w których słabości nie trzeba się wstydzić i powinniśmy z tego korzystać.
Opowiem Wam historię, która wydarzyła się mnie.
Kiedyś, gdy wydarzyło się coś, co bardzo mnie dotknęło, ja zachowywałam się jakby nic się nie stało, nie pokazywałam tego, jak bardzo cierpię. Robiłam to dlatego, że nie chciałam jeszcze dodatkowo osób z mojego najbliższego otoczenia. 
Później robiłam to coraz częściej, myślałam że pomagam i, ale nie zdawałam sobie sprawy z tego jak bardzo ranię samą siebie. Moi najbliżsi, przyzwyczaili się do tego. 
I teraz, kiedy zdarzy się coś złego, nikt mnie nie pociesza, bo uważają, że nie ma potrzeby. Zbudowałam wokół siebie mur, którego nie jestem w stanie rozbić, nieważne jak bradzo bym chciała.
Osobiście uważam, że jeśli masz do wyboru zachować się obojętnie albo pokazać, że coś cię zraniło, wybrałabym to drugie, tylko szkoda, że dopiero teraz się zorientowałam.
Nie powielajcie moich błędów
Snow White ❄❄❄

Komentarze