Lekcja 44. - IDEAŁ...Moja historia 2

Dzisiaj o "ideałach" trochę z innej strony, czyli bardziej o tym, jak rozpoznać, że na prawdę się z nim skończyło.
Jeśli nie czytałaś mojego poprzedniego posta na ten temat, masz go tutaj .
Jak zobaczyć, że nie jest od kogoś "uzależnionym" tak jak ja była.

Jak uznałam, że kończę tą "relację" (a zdarzało się chyba z 30 razy, przez te 4 lata),  to za każdym razem, pod koniec dnia wchodziła na Instagrama lub Snapchata i sprawdzałam co on robi, z kim się spotyka. I oczywiście czy cierpi z powodu "końca naszego związku", oczywiście ta osoba nie mogła zdawać sobie sprawy z tej sytuacji, ale wtedy to do mnie nie docierało, nie byłam w stanie znieść myśli, że mój ideał, o mnie nie myśli, chociaż przez chwilę. I nie mogłam się powstrzymać przed tym, żeby zaglądać na jego media społecznościowe mniej niż 4 razy dziennie. Teraz zdaję sobie sprawę, że tak na prawdę, za każdym z tych razy, ja nie zrywałam tej relacji, tylko pogłębiałam swoją fascynację. I obecnie nie czuje żadnej potrzeby, żeby tam wchodzić i sprawdzać co robi i tak dalej...
Kiedyś jak widziałam jego zdjęcia z jakąś dziewczyną to płakałam i byłam zazdrosna. Jakiś czas temu widziałam takie właśnie zdjęcie, na widok którego pół roku temu płakałabym i wkurzała się itd., teraz życzę mu jak najlepiej i chcę, żeby znalazł kogoś z kim będzie szczęśliwy i kto będzie jego ideałem, ale tym prawdziwym, nie tak jak w moim przypadku. 


Komentarze