Lekcja 3.
Czy aby być szczęśliwym, potrzebujemy faceta?
Pytania stare jak świat. I ja się zastanawiam.
Parzcież, my nie żyjemy starożytności lub średniowieczu gdzie kobiety nie miały praw, były zależne od mężczyźni były traktowane jak ktoś gorszy.
To, że jesteśmy jakie jesteśmy, jest najwspanialszą rzeczą na świecie i każdego dnia powinnaś sobie mówić "Jestem niezależną, inteligentną, piękną kobietą i jestem z tego dumna.". A jeżeli tak nie jest to może czas to zmienić.
I nie czekaj z tym "do jutra" czy "od poniedziałku", jeśli chcesz coś zmienić zrób to teraz, zraz od tej chwili.
No dalej czas się samodoskonalić.
Teraz Twoja kolej ;)
Co do facetów. Dobrze jak jest ktoś w kim możesz należeć oparcie, ale przecież to może być przyjaciółka/przyjaciel, siostra, mama, ciocia, kuzynka z ojca strony córka wujka matki...
To nieważne, facet do szczęścia Ci nie potrzebny, by być szczęśliwa. Możesz się umawiać na randki, ale nie muście od razu razem zamieszkać.
No, więc tak - facet do bycia szczęśliwym niepotrzebny.
Koniec rozprawy wysoki sądzie :)
Miłego dnia, Drogie Panie <3
Komentarze
Prześlij komentarz